środa, 2 września 2015

Dynia uzależnia.


Dyniowa nocna owsianka*; 
z jagodami i borówkami, oraz tahini 
*z odrobiną  chia

Tak sobie siedzę z rana, piję tą kawę, i z jednej strony nie czuję jeszcze tej szkoły w ogóle, a z drugiej czuje jakąś dziwną presję i wielką niewiadomą, którą niesie przyszłość, boję się tej całej dorosłości i boje się końca tego roku, bo co dalej? Swoją drogą muszę też jakąś motywacje do nauki znaleźć, bo strasznie się rozleniwiłam, przez drugą klasę, ale mimo moich dziwnych przemyśleń, to w sumie dobrze jest, nawet plan chyba się trochę polepszy, ale jeszcze nie zapeszam


15 komentarzy:

  1. Motywację znajdziesz, przyjdzie z czasem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja żyję myślą, że za 8 miesięcy długie wolne, a nie żadna matura :P ale nawet mając jej świadomość, za nic nie wróciłabym do 2 klasy. Jakie lejące tahini <3

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba nie ma się czego bać, jest trochę załatwiania i jak dla mnie - już życie na własną rękę, ale będzie dobrze - trzeba wierzyć w siebie i być silnym, a na pewno się uda :)
    połączenie smaków w śniadaniu na 6 z plusem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego 'załatwiania' aż tak nie odczułam. Choć życie bardziej na własną rękę już owszem, ale mi to akurat bardzo pasowało :)

      Usuń
  4. Dobrze, że mi przypomniałaś o tahini! Wybieram się po niego do sklepu od jakiegoś czasu i wybrać się nie mogę xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki cudowny kolor!
    Ciesz się, ze nie czujesz tej ostatniej klasy :D U mnie od samego początku wszyscy już katowali :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze to nie zwątpić w siebie i iść do przodu po spełnianie marzeń. Wiadomo niekiedy nie będzie łatwo, jakieś wyrzeczenia, poświęcenia, ale koniec jest najbardziej nas zadowalający - wymarzony wynik na maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować taką owsiankę z dynią;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wierzę, że dasz sobie radę i wierzę, że dynia uzależnia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dołączam do grona dynioholików :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też sie rozleniwiłam, ale obie się zaraz zepniemy ;)
    Mama zabrania jeśc mi dyni... Wyślesz mi trochę? :*

    OdpowiedzUsuń
  11. przez ciebie musze kupić tahini :)

    OdpowiedzUsuń