Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melon. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 września 2014
sobota, 18 maja 2013
284.
„Nikt nie jest szczęśliwy, bo szczęśliwym się zaledwie bywa, tak samo jak nieszczęśliwym, ale ani jedno, ani drugie nie trwa wiecznie.”
pudding z muffinek* z truskawkami, borówkami i melonem
* waniliowe muffinki z dodatkiem mąki orkiszowej z suszonymi daktylami
To było pyszne.
Mięciutkie w środku. Chrupiące z wierzchu. Taka jedna wielka muffinka *.*
Wstaje z samego rana ubieram się i nie do końca żywa jadę z rodzicami na rynek. Przyglądam się pełnym stosom świeżych owoców. Idę niesiona tłumem. Wracam z torbami pełnych zakupów. Wstawiam śniadanie. Wyjmuje rower i jadę z mamą do sklepu. Widzę przecenione borówki. Wiem, że muszę je mieć. Tęskniłam za nimi. Wracam, jem jedne z tych lepszych śniadań na tarasie. A potem gdzieś pomiędzy kolejnymi stornami książki, a mrugnięciem. Zasypiam.
Tak więc dziś kierunek Warszawa. Noc muzeów.
Macie jakieś faje przepisy z wykorzystaniem szparagów?
wtorek, 26 lutego 2013
204.
Cynamonowo-twarogowy ciasteczkowy krem* podany z cini minis♥, bananem i odrobiną melona
* płatki kukurydziane, cini minis, mleko, twarożek(emilki), cynamon
Kolejny dzień. Dziś dzień taki sobie, bo dwie kartkówki(matma i polski), ale chyba tak po za tym nic nie ma, no nie licząc tego, że siedzę w szkole do 16, ale szybko zleci :P
Jak tak dalej pójdzie to tego balu nie będzie, hahaha, ale mam nadzieje, że jednak wszyscy dojdą do porozumienia.
203.
sobota, 16 lutego 2013
193.
| domowy zapiekany budyń z otrębową kruszonką podany z melonem i granatem |
Już wiem, że taki domowy budyń będzie u mnie gościł dość często <3
Następnym razem chyba będę musiała dłużej piec bo kruszonka gdzie nie gdzie była jeszcze miękka, albo najpierw ją trochę podpiekę samą, a dopiero potem z budyniem. i chyba kruszonka pół na pół otręby pszenne z mąką, jakoś mi nie podeszła, wolę, chyba z płatków owsianych lub zwykłą z mąki :P
Zapomniałam się wam pochwalić, że w czwartek zyskałam kolejną siostrę cioteczną.(brat mojej mamy, a mój chrzestny został tatusiem :P) Maluszek(o ile mogę tak ją określić, bo jest podobno naprawdę duża :P) wraca dzisiaj najprawdopodobniej do domu. Bardzo się cieszę, w szczególności, że wujek mieszka na tym samym podwórku, tyle, że w domu obok. :P Podobno jest podobna do swojej siostry, która znowu była podobna do mnie tyle, że jej włosy lekko się kręcą, a ja ich prawie nie miałam xd :P to teraz tylko mogę im współczuć, malutkie dziecko+ moja 4-letnia siostra cioteczna = mieszanka wybuchowa, o właśnie ciekawe jak ona przyjmie nowego członka rodziny boję się, że może się to źle skończyć, (nie żeby coś) ale jednak jest "lekko" rozpieszczona.
A inną drogą, wczoraj jadłam pierwszy raz świeżego łososia(do tej pory jadłam tylko tego wędzonego i to też dopiero w te święta go spróbowałam) i chyba się w nim zakochałam, pyszny jest <3
Znów sobie poparzyłam język :( Tak to jest jak się człowiek próbuje dorwać go gorącego śniadania. :(
piątek, 15 lutego 2013
192.
| cynamonowa kaszka kukurydziana w słoiczkach po miodzie przekładana twarożkiem i melonem podana z suszoną żurawiną |
To, tak przepis na ciastka znajdziecie tu.
Placuszki robiłam ze zwykłego przepisu z którego ostatnio robię placuszki:
40g mąki
20g otrębów pszennych
jajko
60ml mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
+ sól, pieprz, zioła prowansalskie, szynka pokrojona w kostkę
Białko ubijam. Wszystkie pozostałe składniki mieszam ze sobą dokładnie na koniec dodając delikatnie białko. Smażę na rozgrzanej patelni :)
Co do masła orzechowego z Rossmanna. Hmm, jest nawet dobre, ale dla mnie smakuje za bardzo nie wiem jak to określić "naturalnie:" coś takiego. Można kupić i spróbować, ale jednak wolę masło z M&S :)
Dzisiejszy dzień luźny, żeby nie powiedzieć, że usypiający. Naprawdę w czasie tego hmm, 30min? kazania księdza na mszy oczy mi się zamykały a głowa leciała na ramię koleżanki gdyby nie to, że tak bardzo potrzebowałam do łazienki pewnie bym usnęła :P Usłyszeliśmy chyba całą historię Polski naprawdę. :P Przy czym zmarzłam nie miłosiernie, ale nie było lekcji, a teraz mamy już weekend, jak dobrze <3
poniedziałek, 11 lutego 2013
188.
| frittata?* na słodko z twarogiem podana z bananem, masłem orzechowym i melonem |
*Nie wiem czy jeszcze mogę to tak nazwać, bo ubiłam jajko i część białka, nie mogłam się powstrzymać lubię takie lekkie, puchate rzeczy :P
Ach, powrót do szkoły. Powiem, że nie było źle. Nic nie mam zadane. Lekcje były w miarę luźne w tym na jednej siedzieliśmy w czytelni(przemilczę fakt o tym jak nam odbijało i gdzie siedziałam, a raczej leżałam :P) a na w-f(1 godzina) też siedzieliśmy bo jak przed feriami zepsuło się ogrzewanie na hali tak do tej pory go nie naprawili. A słysząc radość klasy kiedy się dowiedziała, że są jutro skrócone lekcje(trwają po pół godziny) po prostu bezcenne.
Teraz tylko korepetycje z angielskiego (Och, jak mi się nie chce) ale to dopiero za 2godz :P
A wczoraj tak na pożegnanie ferii upiekłam drożdżówki z tego przepisu z kilkoma modyfikacjami, w każdym bądź razie są bez rodzynek i skórki, za to z żurawiną i cynamonem. ( I ta moja radość na widok tego jak wyrosło ciasto hahaha bezcenne :D )
środa, 30 stycznia 2013
176.
| Clafoutis z makaronem, truskawkami(mrożonymi) podane z melonem, i kaki(bardzo dojrzałym) |
Bo chyba paszteciki i sernik wyjadane z lodówki podczas pieczenia się nie liczą? :P No i tabletki na gardło, właśnie z jakiej racji ono mnie zaczyna boleć?
Fajnie się piecze wieczorem razem z mamą w kuchni pełnej ciepła i śmiechu, wyjadając farsz i te "niedoskonałe paszteciki" i "końcówki" które tak lubimy.
Wiedza, że ktoś wie, że może na tobie polegać. Słowa "dziękuje, że jesteś". To coś niezwykłego, sprawia, że na sercu robi się lekko i radośnie. Mimo, że wszystko wokół nie jest idealne.
A wczoraj założyłam bloga, tak by zebrać tam wszystkie przepisy i pomysły. Piszcie, jeżeli chcielibyście, aby jakieś pomysły na śniadania znalazły się na tamtym blogu, chętnie przyjmę wszystkie zastrzeżenia, pomysły, prośby.
A właśnie zapomniałam się was wczoraj spytać jak podobają wam się zmiany na blogu? :)
A ja chyba muszę w końcu wyjść na dwór się gdzieś przejść, ale jak to zrobić jak od kilku dni panuje odwilż, pada, mokro, zimno(no już nie tak bardzo skoro odwilż, ale dla mnie jednak nadal za zimno)
piątek, 25 stycznia 2013
171.
| budyniowa kasza manna* z musem melon-banan** i domową granolą piernikową |
* na budyniu śmietankowym
** melon+banan+serek homogenizowany naturalny
Ostatnią godzinę siedziałam jak na szpilkach. A wskazówka zegara jak na złość nie chciała się ruszyć ani odrobinę.
Ale teraz witam leniwe śniadania, mnóstwo czasu na nadrobienie filmów, książek i seriali, kocyk, hektolitry herbaty które znając życie wypije i zajebistych wyjść ze znajomymi. Witam ferie!
Jutro, albo w niedziele, jeszcze do końca nie wiem, jadę z mamą do warszawy. Mam w planach namówić ją na kilka kuchennych akcesorii. Mam nadzieje, że da się ją namówić. Jedną z rzeczy która mi się marzy jest forma do tarty której mi brak.
czwartek, 24 stycznia 2013
170.
| jajecznica z porem, serem żółtym i pieczarkami, bułka ze słonecznikiem* z sałatą i pomidorem, koktajl melon-truskawka |
*opieczona w piekarniku
Pyszne śniadanie, przed ciężkim sprawdzianem z matmy, zaraz, zaraz jaki sprawdzian? Miał być, ale nie było. Bo nie ma to jak usłyszeć słowa od nauczyciela, że jednak nie zrobi nam sprawdzianu, że trochę jeszcze poćwiczymy i napiszemy to kiedy indziej. nic lepszego chyba usłyszeć nie można.
Pomimo miliona warstw które miałam na sobie wróciłam do domu z odmrożonymi palcami i stopami, ale z uśmiechem na twarzy. Lubie łyżwy gdyby tylko jeszcze nie było tak strasznie zimno i nie padał ten śnieg(który pada już od dobrych kilku dni z małymi przerwami!) Ale wiecie co? Wbrew pozorom w takich chwilach lody smakują najlepiej, a dopiero potem ciepły obiadek i kubek parującej herbaty.
wtorek, 22 stycznia 2013
169.
| kakaowa owsianka z melonem i domową granolą piernikową w słoiczku po maśle orzechowym |
Uwielbiam tą granolę, szkoda że już się kończy.
A dziś przede mną ciężki dzień. Wracam późno. W miedzy czasie pisząc sprawdzian z chemii i mini sprawdzian z angielskiego. Trzymajcie kciuki, szczególnie za tą chemię, bo nic nie umiem.
Dziękuje wam za wczorajsze słowa, naprawdę pomagają:*
168.
| cynamonowa owsianka w słoiczku po kremie ciasteczkowym z domową granolą piernikową, melonem(w środku i w miseczce) i serkiem homogenizowanym waniliowym, muffinka kakaowo-pomarańczowa |
Jak zwykle wyszłam za późno z domu, w biegu oddając ubrania równo z dzwonkiem, bo przecież ja mam czas :P
Jeszcze 3 dni. Wpadam na chwilę od domu i zaraz znowu będę musiała uciekać na korki i ortodonty zaliczając gdzieś pomiędzy bibliotekę nie lubię wtorków, a jutro w sumie nie lepiej w szkole do 16.30? jak się nie mylę, bo kółko, no nic damy radę potem w czwartek na w-f na łyżwy no w końcu będziemy robić coś co lubię
Subskrybuj:
Posty (Atom)


