piątek, 25 stycznia 2013

171.


budyniowa kasza manna* z musem melon-banan** i domową granolą piernikową
 * na budyniu śmietankowym
** melon+banan+serek homogenizowany naturalny

Ostatnią godzinę siedziałam jak na szpilkach. A wskazówka zegara jak na złość nie chciała się ruszyć ani odrobinę.
Ale teraz witam leniwe śniadania, mnóstwo czasu na nadrobienie filmów, książek i seriali, kocyk, hektolitry herbaty które znając życie wypije i zajebistych wyjść ze znajomymi. Witam ferie!

Jutro, albo w niedziele, jeszcze do końca nie wiem, jadę z mamą do warszawy. Mam w planach namówić ją na kilka kuchennych akcesorii. Mam nadzieje, że da się ją namówić. Jedną z rzeczy która mi się marzy jest forma do tarty której mi brak.

14 komentarzy:

  1. Fajny ten mus :) Nigdy nie jadłam melona.
    Miłych ferii! Ja zaczynam szkołę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nigdy nie jadłam melona :P

      pyszne śniadanie ;)

      Usuń
  2. Podobała mi się seria, z której pochodzi ta miseczka, jak widziałam ją przelotnie na moim ostatnim wyjeżdzie w warszawie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. udanych ferii ;)
    świetnie podana manna ;d pycha !

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie :) Budyń i mus to jest zachęcający zestaw.
    Te mam ferie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie miałam leniwego śniadania tylko takie na szybko :D pycha<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale apetyczne połączenie smaków, wszystko bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. boska kasza :)
    ja teraz też leniuchuję w domu, a do ferii mam jeszcze dwa tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też zaczynam feriowanie!;)
    aaaa pyszny melon <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm ale wspaniała manna :) Zazdroszczę ferii, baw się dobrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te musy to robisz genialne, Ci powiem :D

    OdpowiedzUsuń