Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suszone owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suszone owoce. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2015

920. Słoik na drogę.

 
Jogurtowa nocna owsianka z gruszką, kandyzowaną gruszką i migdałami *

*wszystko w środku
 
Słoik zabieram w drogę, bo nadal jestem zdania, że pociąg po 6 to tortura, ale da się przyzwyczaić :P

Tak sobie myślę i się zastanawiam.. kiedy się tak bardzo zmieniłam, to dowód na to, że zmiany zachodzą w nas niezauważalnie, że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak nasz punkt widzenia, my sami ulegamy zmianie.. i tak gdzieś przez ten cały czas nawet nie zwróciłam na to uwagi, że nie jestem już tą samą osobą co chociażby rok temu, ale nie przeszkadza mi to ;)  
 

środa, 3 kwietnia 2013

239.


 marchewkowa owsianka z dodatkiem jabłka*, podana z suszonymi owocami(daktyle, żurawina, morele, śliwki),  masłem orzechowym i brzoskwinią(z puszki)

 *płatki owsiane, otręby owsiane i pszenne, marchew, jabłko, cynamon, gałka muszkatowa, sok z cytryny

Dzisiaj szkoła, nie było źle, chemia, matma x2, plastyka, angielski x2 i na zwieńczenie pisanie wierszy na polskim hahha, jakie poematy nam powychodziły :P Jutro znowu dom <3 Czasami dobrze jest mieć gimnazjum razem z podstawówką, taa, tylko, że za 2 tygodnie to oni będą się cieszyć i śmiać z nas gdy by będziemy zasuwać trzy dni na testy, oni mają przynajmniej jeden i w sumie muszą tylko przyjść i się podpisać, no z tego miejsca, życzę mojemu bratu powodzenia, żeby jednak jakieś tam punkty zdobył :P
A w piątek chyba sobie przedłużę weekend :D

Mini śnieżyca? Taa, tylko, że tak by jeszcze pogoda tego nie wiedziała jest kwiecień, wiosna, przynajmniej powinna być, a wyglądając przez okno widzę środek zimy. 

czwartek, 31 stycznia 2013

177.


cynamonowa jabłkowo-marchewkowa owsianka podana z orzechami, suszoną żurawiną i daktylami z jeszcze większą ilością cynamonu


 A dzisiaj najzwyklejsza owsianka, bo chyba ostatnio jem za dużo jajek, a jak na razie wszystkie pomysły które siedzą mi w głowie są związane z jajkami, właśnie nie wiecie ile można ich jeść tygodniowo? :P

Dopiero teraz znalazłam chwile czasu, aby usiąść od rana jakoś tak nie było czasu, ale zrobiłam ciasto(na naste urodziny mamy, które robi w sobotę, jutro będę piec jeszcze sernik), byłam na mieście. Zrobiłam obiad. Obejrzałam film. A właśnie obejrzałam wczoraj niesamowity film "Now is good" zdecydowanie wam polecam, jest prześliczny dawno już tak się nie zaryczałam na filmie. 

Połowa ferii minęła, a ja tak naprawdę nie zrobiłam niczego konkretnego. Achh, jak ten czas będzie tak szybko zasuwał, to zanim się obejrzę, znów będę siedzieć w szkolnej ławce :(
Miałam się uczyć do testów, nie zrobiłam tego, miałam wybrać szkołę, tego też nie zrobiłam i szczerze powiedziawszy nie mam na to ochoty, przeraża mnie to, nie umiem sobie wyobrazić, że za 5miesięcy będę musiała pożegnać się z tymi wszystkimi ludźmi, przecież niektórych znam 9lat, a innych nawet 10. Przeraża mnie fakt, że muszę dorosnąć. Nie chce. Chyba chciałabym na zawsze pozostać w tym wieku, chyba chciałabym, aby gimnazjum się nie kończyło. I chyba nie chcę dokonywać tylu wyborów, nie umiem.

piątek, 21 grudnia 2012

136.

bananowy owsiany mus podany z bananem, kaki, suszonymi daktylami i cynamonem(potem) oraz kawałek ciasteczka gdzieś pomiędzy gotowaniem płatków, a ubieraniem się :P
 Pyszny był <3

No i w końcu wolne. Plan na resztę dnia? Kocyk, gorąca herbata, książka, jakiś serial.

Wigilia klasowa mogę powiedzieć, że bardzo udana. Prezentem jaki dostałam pod choinkę pochwalę się z wami jutro, bo nie chce mi się teraz robić zdjęcia. :P Dużo śmiechu, wygłupów, rozmów, zero tych myśli, po prostu jem, próbuje, to na co mam ochotę, podoba mi się to. Lekko zła pani od matmy, wychowawczyni krzycząca na koleżankę która wylewała wrzątek przez okno, haha, bo jej się nie chciało iść do łazienki(a myślałam, że to ja jestem leniwa :P ) Koniec świata xd i pożegnania, jasełka których w sumie przez ten koniec świata nie obejrzałam bo nie mogłam ustać ze śmiechu. Widok twarzy mojej przyjaciółki gdy rozpakowywała prezent. Bezcenny. 

Na mikołaja wylosowałam moją przyjaciółkę, ale wcale nie miałam łatwiej z kupnem prezentu. Bo kupić jej coś z czego będzie się cieszyła to po prostu cud. Brak pomysłów, na cokolwiek. Nagle pomysł, przecież ona lubi, rzeczy samodzielnie wykonane, wspominała, że lubi masło orzechowe, czekoladę lubi każdy, żurawinę dorzucam od siebie. Kupuję drewnianą szkatułkę. Krzątam się po kuchni, mieszam, kroję i formuje. I tak powstała szkatułka pełna dużych pięknie pachnących ciastek. Idę na wigilię z ręką na sercu, mam nadzieje, że jej się spodoba, a po za tym tak mi dziwnie bo każdy coś kupił, a ja jedyna zrobiłam coś od siebie. Ale, chyba się jej podobało. Przynajmniej tak wnioskuję z jej pisku, rzucenia się na mnie(na co dzień zbyt wylewna nie jest)  i chodzenia z tą szkatułką pod ręką, aby nikt jej ich nie zjadł :P 

ciasteczka z masłem orzechowym, gorzką i białą czekoladą
ciasteczka z suszoną żurawiną, białą i gorzką czekoladą

A tak po za tym musiałam jeszcze upiec ciasteczka na wigilię klasową

waniliowe kruche ciasteczka

A i jeszcze zostałam nominowana przez Martynę za co Ci bardzo dziękuje :*



,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."



 Moje odpowiedzi na pytania:



1. Ulubiona potrawa? Hmm, ciężko mi stwierdzić, chyba nie mam takiej lubię (prawie) wszystko :P

2. W jakiej formie najlepiej spędzasz czas? Czytam książki. Oglądam seriale i filmy. Spotykam się z przyjaciółmi. Przeglądam wasze blogi i szukam przepisów. Krzątam się po kuchni. Śpię xd

3. Ćwiczysz? Jeśli tak napisz jak często, jeśli nie dlaczego? Aktualnie nie ćwiczę, no jeśli nie liczyć, że rano i wieczorem się trochę rozciągam, gimnastykuje i robię brzuszki, ale tyle tego, że jakby nic. Od wiosny chciałabym zacząć biegać, ale z moim zapałem jest ciężko, bo szybko mi przechodzi. Gdy jest ciepło jeżdżę na rowerze, czasami na rolkach, aktualnie nie wykonuję żadnego sportu na dworze bo jest mi po prostu za zimno, no mam w planie pójść kilka(naście) razy na łyżwy :P

4. Twoje danie, z którego do dziś jesteś najbardziej dumna? Hmm, nie wiem. Moja pierwsza jajecznica i tosty, haha, nie no nie wiem. xd :P

5. Słodycz, której nigdy nie zamienisz na żadną inną? Słodycze pod każdą postacią :P

6. Ulubiona świąteczna potrawa? Mamine paszteciki z mięsem i pieczarkami oraz pierogi z grzybami i kapustą, no i oczywiście wszystkie ciasta i ciasteczka :P

7. Z jakiego prezentu najbardziej się ucieszyłaś? Rozumiem, że chodzi o prezent który już dostałam? :P Hmm, a wiem, Lalka z koniem i włosami pachnącymi kokosem <3 haha, gdyby mnie wtedy zobaczyć, to można by było pomyśleć, że jestem jakaś nienormalna, i późniejsze uzależnienie od wąchania tej lalki xd haha <3

8. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga? Sama nie wiem, od dłuższego czasu przeglądałam takie blogi i któregoś dnia stwierdziłam, że czemu nie spróbuje sama takiego założyć, lubię tutejszą atmosferę, inspiracje, ludzi. :)

9. Uważasz, że zdrowo się odżywiasz? Zdrowiej niż w podstawówce to na pewno, staram się jeść o stałych porach, nie jem wieczorem, unikam rzeczy smażonych na głębokim tłuszczu, rzadko jadam fast-food'y ale czasami zjem, bo uważam, że wszystko jest dla ludzi. Raz zjem więcej słodkiego, raz mniej. Różnie to bywa, ale na pewno zdrowiej od niektórych moich znajomych.

10. Co chciałabyś w sobie zmienić, a z czego jesteś zadowolona najbardziej?  Zmienić? Sposób postrzegania siebie, po prostu siebie zaakceptować w całej postaci. Zadowolona? O matko, nie wiem, dziwnie tak stwierdzić coś takiego u siebie, ale nie wiem lubię w sobie to, że chcę pomagać ludziom, że jeżeli postawię sobie jakiś cel to do niego dążę. 
11. Wesołych Świąt dla Ciebie i całej rodziny :)  Bardzo dziękuje i wzajemnie :)

środa, 19 grudnia 2012

134.

 makaron pełnoziarnisty z twarogiem, makiem, owocami kandyzowanymi, suszonym daktylem, kaki, miodem i odrobiną soku z pomarańczy

Też zapragnęłam takich gwiazdek  z kaki, są takie urocze :P
W szkole luźno, pani darowała nam wypracowanie z lektury, za to jutro sprawdzian z fizyki, a w piętek z matmy. A miałam nadzieje, że obejdzie się już bez sprawdzianów. Juto piekę ciasteczka na klasową wigilię. 
Jeszcze tylko 2 dni.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

132.

owsianka z (dużą ilością)maku, owocami kandyzowanymi, miodem, sokiem z pomarańczy  i mandarynką
Dzisiaj w szkole luz, jutro mamy skrócone lekcje do 30min. Więc kończę 12.20, ale fajnie :P
Pomimo tego cały czas brakuje czasu, 

W głowie kłębi się zbyt dużo pytań bez odpowiedzi. Zbyt trudne decyzje do podjęcia.Zaraz święta. Ale obiecuje sobie w te święta będę szczęśliwa. Bez zbędnych wyrzutów, myśli, po prostu chce poczuć tą całą magię świąt.