niedziela, 19 maja 2013

285.




Kakaowy suflet z kaszy manny* z truskawkami i borówkami(potem jeszcze więcej)





 
* z naturalnym kakaem, kawałkami gorzkiej i mlecznej czekolady oraz aromatem rumowym

To było genialne. Pięknie wyrósł i w ogóle nie opadł. Robiłam już kilka podejść do tego kakaowego sufletu, ale za każdym razem czegoś mu brakowało. Jakoż, że ostatnio znalazłam mój idealny przepis na ten właśnie suflet musiałam go oczywiście wypróbować w wersji kakaowej i miałam racje, to było cudowne. Suflet zrobiłam z przepisu który jest podany na drugim blogu, tyle, że dodałam kakao i kawałki czekolady.

Mówiłam już jak bardzo kocham borówki <3

Jednak wczorajsze plany nie wyszły. 2 koleżanki się rozmyśliły, przez to odpadały kolejne 2 osoby. A we dwie z koleżanką nie za bardzo opłacało nam się jechać. W dodatku pojawiał się pewien problem z powrotem do domu o 1 w nocy, bo nic już do nas nie kursuje. No nic, mam nadzieje, że za rok się uda.


Co do wczorajszego śniadania to zrobiłam go jak normalny pudding chlebowy tyle, że zamiast chleba dałam pokrojone muffinki.




22 komentarze:

  1. Te owoce są świetne! Aż mi ślinka cieknie <3
    Nie ma czego żałować, za rok znowu będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, wieki nie robiłam tego sufletu. Pyszny jest, definitywnie :) ciekawie też dobrałaś dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile dodałaś kakao? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stołową łyżkę z lekką górką. :)

      Usuń
  4. suflecik z kaszy, nigdy nie robiłam, ale widząc Twój już żałuję.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam sufletu z kaszy manny, ale domyślam się, że smakuje wspaniale! A z borówkami i truskawkami... Mmm...

    OdpowiedzUsuń
  6. borówki mniami, tak samo jak ten suflet, kakaowego nie robiłam, ale robiłam bananowy, mmm, uwielbiam :)
    mam nadzieję, że dzisiaj spędzisz miło dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ej, od kilku dni masz przecudowne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam! Porywam borówki i truskawki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi prawie zawsze opada... :p
    Pieknie podany, cudne zdjecie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja uwielbiam takie wypieki, po prostu super !! z owocami letnimi ,pychotka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. O! U mnie też dziś truskawki i borówki. Pyszne połączenie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda bajecznie, musiało być pyszne ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Samo lato! :D też chcę takie śniadanko na świeżym powietrzu :(

    OdpowiedzUsuń
  14. suflet z manny bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kakaowego jeszcze nie jadłam. Twój wyrósł cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. rzeczywiście pięknie wyrósł :) i jeszcze te letnie owoce! pyyyycha! :)
    p.s. z powodu problemów technicznych z blogiem przeniosłam go na breakfastofdreams.blogspot.com , mam nadzieję, że dołączysz do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja najbardziej lubię właśnie suflety z kaszy manny. :) mają świetną strukturę i są naprawdę sycące!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hah, ja znając siebie też dołożyłabym potem dokładkę boróweczek ! A suflet pierwsza klasa, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglada i brzmi na najlepszy, zdecydowanie!
    A szkoda, bo naprawdę było fantastycznie! Całe miasto żyło, przez caałą noc!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda mega smakowicie! Uwielbiam zapiekane śniadanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nominowałam Cię do libster Blog;)

    OdpowiedzUsuń