niedziela, 26 października 2014

774. Muffina na wynos & chałka.

 Bananowa pół owsiana muffina 
z daktylami i malinami; jogurt naturalny 


Dziwne kształty przybrała ta muffina, chyba nie do końca dobrze foremkę wyłożyłam stąd tak bardzo wypłynęła, inną możliwością mógł być fakt, że ciasto było dość rzadkie co niezwykle mnie stresowało, bo zetnie się.. nie zetnie, wyszła jednak i to jaka dobra, wyglądem co prawda nie zachwyca(co podkreśla nieudolne zdjęcie robione w środku nocy ), noo, ale nie można mieć wszystkiego... ;)

....ale, można upiec chałkę na niedzielny wieczór ;)

15 komentarzy:

  1. Chałka! Robiłam raz i bardzo mi smakowała. Chętnie ukradłabym ci kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a tam niekształtna! ważne, że pyszna :) i chałką kusisz, smaki dzieciństwa.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Błagam o przepis na chałkę! Wygląda genialnie :)

    Nowy adres bloga: www.przepissnaszczescie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, kiedy ja ostatnio jadłam chałkę!
    Kusisz nią! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co lepsze! Muffina czy chalka ;)?

    OdpowiedzUsuń
  6. chałka! domowa! domowa chałka! umieram!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj moim zdaniem chałka bije muffinę na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Własna chałka, ciepła, podana z powidłami? O matko, biorę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu muszę zrobić chałkę, no muszę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muffina czy chałka? Nie potrafię wybrać lepszej! *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. CHAŁKA <3 jak ja dawno jej nie jadłam, mmm a z dżemem najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  12. jakie pyszności! muszę stąd uciekać, bo robię się głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie ma to jak chałka <3 muszę ją zrobić, bo dawno jej u mnie nie było :<

    OdpowiedzUsuń