Ostatnimi czasami kotlety zawładnęły moją kuchnią. Szybkie w przygotowaniu to po pierwsze, można zrobić hurtową ilość to po drugie, a po trzecie to możliwość ich zjedzenia, można tradycyjnie z kaszą, czy warzywami, a można wsadzić je do jeszcze ciepłej domowej bułki i zjeść w formie burgera, tak ten sposób jest chyba najlepszy :) bo kto ich nie lubi, szczególnie gdy są do tego jeszcze zdrowe, ktoś się nie skusi? Nie sądzę :-)
Przepis: na kotlety
(4 sztuki)
80g zielonej soczewicy
średnia pietruszka
duża cebula
olej/oliwa do smażenia
2 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego
1-2 łyżki słonecznika
łyżka mąki grochowej/innej
sól, pieprz
2 łyżki sosu sojowego (jasny i ciemny 1:1)
kminek rzymski, czosnek granulowany, słodka i ostra papryka,
Soczewicę ugotować w posolonej wodzie (300ml). W tym czasie pokroić w kostkę cebulką, zeszklić ją na oliwie. Pietruszkę obrać i zetrzeć na drobnej tarce. Z ugotowanej soczewicy odłożyć 1/4 masy na bok, resztę zmiksować z cebulką. Dodać odłożoną soczewicą i pietruszkę, przyprawić, dodać mąkę do zagęszczenia masy. Uformować okrągłe kotlety i ułożyć na papierze do pieczenia. Piec w 200stopniach przez ok.40min. W połowie czasu ostrożnie przekręcić na drugą stronę.
Jeżeli chcesz pysznego burgera, będą potrzebne Ci jeszcze:
->bułka
->coś zielonego, sałata, pomidor, ogórek
-> sos: tu idealnie sprawdził się wegański majonez i sos musztardowy
.. i to tyle, zostaje tylko jeść :)
Idealny przepis, będę próbować :))
OdpowiedzUsuńPragnę zauważyć, że przecież pomidor nie jest zielony :P Ale przepis porywam c:
OdpowiedzUsuńplatki-owsiane.blogspot.com
No i są! :) Nabrałam na takiego burgera mega ochoty <3
OdpowiedzUsuńuwielbiam! sama mam ochotę je piec co chwilę, są tak proste, pyszne i smaczne zarazem :)
OdpowiedzUsuń