czwartek, 21 listopada 2013

452. Zaciekła walka.

naleśniki na kremówce ze smażoną w "sosie karmelowym" i cynamonie gruszką; twarożkiem i sosem karmelowym

Taak, w tej chwili w mojej głowie trwa zaciekła walka o to które naleśniki są lepsze, drożdżowe czy te dzisiejsze.. i chyba nigdy nie uda mi się zdecydować. 


Kolejny sprawdzian. Tym razem z matmy. Pozwólcie, że go nie skomentuje. A podobno byłam taka dobra z matmy? xd Taa...

7 komentarzy:

  1. Te naleśniki wyglądają cudownie! <3 Aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakowicie wygląda ! :)
    Ah nauczyciele chyba myślą że nie mamy życia prywatnego a nasze życie polega na ciągłej nauce ... ale może będzie dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie za dużo pyszności w jednym śniadaniu ;D
    Cudowne są obie wersje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają tak pysznie że zaraz zjem je wzrokiem!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie jeszcze drożdżowych nie robiłam, dlatego chętnie je spróbuję! to samo jeśli chodzi o te na kremówce :) nie ma na co czekać :D
    bardzooo słodko u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń