poniedziałek, 4 listopada 2013

435. Poranne zasłodzenie.

daktylowe kluski kładzione* na mleku z cynamonem i bananem

*zmiksowane daktyle, i kawałkami, kawałki banana

Jej, ale to było słodkie.*.*
Chyba jak na razie muszę pożegnać się z bieganiem, a w zamian wyciągnąć zimową kurtkę z szafy. Zima?
Nie wiem, ale wiem, że jest zimno...za zimno. 

Ps. Zapomniałam się was spytać, jak podobają się wam zmiany na blogu? :)

8 komentarzy:

  1. Chcę takie kluski! Mam daktyle, więc pewnie pojawią się niedługo <3 Ukradnę Ci pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kluski kładzione w takim wydaniu? Bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne. Taka słodycz na taki okropny poranek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak kilo cukru z rana :) Gdy zjem słone śniadanie to nie to samo, cały czas jestem głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. daktylowe, wow, super! muszą świetnie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się bardzo podobają zmiany, jest tak czysto i przejrzyście :)
    daktylowe zasłodzenie z rana , pycha !

    OdpowiedzUsuń