sobota, 18 lipca 2015

Fasolowe, na drogę.


Fasolowe muffinki kokosowe* z dodatkiem banana;
 z malinami/jagodami 
*z mąki kokosowej, mleczka kokosowego

Zrobić dziurę w misie od blendera to tylko ja potrafię, że akurat w lato, to dopełnienie mojego szczęścia, chyba muszę się na jakiś czas pożegnać z mrożonymi koktajlami/lodami.. grr.. chociaż może coś się wykombinuje :D
Miłej soboty ;)

Widzieliście wczorajsze gofry? Jeżeli nie to zapraszam tutaj ;)


Przepis:
180-200g białej fasoli
banan
30g mąki kokosowej
ok.50ml mleczka kokosowego
jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta sody oczyszczonej
coś do posłodzenia

maliny/jagody
wiórki kokosowe

Fasolę i banana miksujemy, mieszamy z resztą składników. Przekładamy do foremek, co jakiś czas, kładąc malinę/jagody w ilości według uznania, posypujemy wiórkami. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180-200stopni przez ok. 30min. :)

9 komentarzy:

  1. Mniam, pysznie wyglądają :)
    Dziurę w misie od blendera? Ale jak...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam szczęście do blenderów. Szklaną miskę wyjetą prosto z zamrażalnika zalalam wrzątkiem i jej się pękło :P ale usprawiedliwia to nieludzko wczesna godzina ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za takie muffinki dałabym się pokroić, są ge-nial-ne!

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę. To samo mi się przytrafiło! Znam twój ból!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie robiłam jeszcze fasolowych wypieków, ale skusiłabym się na taką kokosową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No muszę przyznać, że tak blendera popsuć to mi się nie zdarzyło. Ja tylko standardowo je przepalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój blender stoi cały już długi czas,nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło :D Pysznie wygląda!

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń