sobota, 15 grudnia 2012

130.

pieczona owsianka ze startym jabłkiem, cynamonem,suszoną żurawiną podana z kaki i bananem

Wczorajszy dzień minął jakby go wcale nie było. A za tydzień już praktycznie święta. To już? Ten czas leci za szybko. Gdzieś w tym wczorajszym biegu zaszyłam się na chwilę w kuchni. Wdychając zapach cynamonu, rozrzucając dookoła mąkę i znów czując się jak mała dziewczynka wycinając gwiazdki z ciasta.

Dzisiaj do babci na imieniny. Trochę zamieszania. Biegu. Brak czasu. Lekcje. Książka. Szkoła. Chwila oddechu. I na nowo. Jeszcze tylko tydzień i chwila wytchnienia. Co ja mówię jeszcze więcej biegu. Bo w końcu to święta, zawsze jest coś jeszcze do zrobienia. :P 

cynamonowe gwaidki

15 komentarzy:

  1. Ciasteczka! <3
    Owsianka pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ciachaa <3
    + dodaje do obserwatorów i zapraszam do mnie na śniadanko ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Podałam przepis na pudding na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cynamonowe gwazdki! Dodasz przepis? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne urocze ciacha !
    przepyszna pieczona owsianka ,a ja jeszcze takiej nie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  6. gwiazdki wyglądają bardzo smakowicie,
    śniadanie z resztą też!

    OdpowiedzUsuń
  7. to w tym roku musimy podjąć lepsze decyzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne te gwiazdki! podzielisz się przepisem? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kusisz pieczonymi cudami, a mi się nigdy nie chce rano tyle czekać ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Taką pieczoną uwielbiam <3 Ta miseczka jest specjalna do pieczenia? :> Gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest żaroodporna, kupiłam ją w IKEI :)

      Usuń
  11. zarówno owsianka, jak i ciasteczka wyglądają fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. to chyba jakieś poważne decyzje były co .. ?
    śniadanie nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Starte jabłuszko ostatnio króluje na blogach :)
    Super pomysł na śniadanko. :)

    Zapraszam do mnie:
    poraneknaslodko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Te Twoje pieczone owsianki <3
    Zrobiłabym takie ciacha, tylko kurczę musiałabym je wszystkie zjeść sama i nie ma już takiej frajdy w pieczeniu :(

    OdpowiedzUsuń