piątek, 18 października 2013

418. Najlepszy omlet ever.

żytni omlet biszkoptowy z cynamonowym twarożkiem, dom. dżemem truskawkowym i bananem

O mamuniu, jakie to było dobre *.* 
Połączenie smaków idealne.
W tej chwili żałuje jedynie, że zrobiłam tak małego tego dżemu, bo został mi już tylko 1!!!! słoiczek... 
no i tego, że nie miałam czasu się nim za bardzo delektować, bo jeszcze trochę, a bym na pociąg nie zdążyła xd ale dałam radę :D 

Miło gdy robisz 3godziny prezentacje, a gdy w szkole podłączasz pendriv'a   okazuje się, że jest pusty... nie wiedziałam, czy mam się śmiać czy płakać, moje emocje i tak były na najwyższym poziomie. Powinnam dostać 1, ale na szczęście udało mi się dogadać z panią, że przyniosę jej tę pracę na poniedziałek. Bożę, dziękuje, dziękuje, dziękuje :)

A teraz witam weekend :D (i stertę pracy domowej -,-, ale to potem :D )

5 komentarzy:

  1. aaale "grubasek"! cudny :D takie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich połączeń to wieki nie jadłam <3
    Dobrze, że z tą prezentacją wszystko się dobrze ułożyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny taki puchaty omlecik, nie wątpie, że to bylo przepyszne, tym bardziej z domowym dżemem *-*

    OdpowiedzUsuń