niedziela, 14 kwietnia 2013

250.

pieczony pełnoziarnisty "pancake" z bezą kokosową i sosem truskawkowym


Ta beza mi trochę nie wyszła, ale co tam i tak było dobre.

Ćwierć tysięczne śniadanie? To już?

Kochana mamusia kupiła mi wczoraj truskawki <3

Za tydzień testy, a jak mam powiedzieć cokolwiek z historii to w głowie mam jedno wielkie WTF? i nawet chrztu polski nie jestem pewna, co z tego, że obok leży repetytorium jak ja wolę czytać moją kochaną książkę, iść pobiegać, czy po prostu gapić się w ścianę, wszystko byle nie to.

Ten zapach w powietrzu, wy też to czujecie? Wiosna, lubię jej zapach, jest taki lekki, czysty, przywołuje życie, a zapach po deszczu jest jeszcze lepszy. 

Zero czasu, cały dzień gdzieś mi minął, zdecydowanie za szybko, za dużo rzeczy zostało jeszcze do zrobienia. 


Upiekłam wczoraj chlebek bananowy, powiem jedno wyszedł mi jeden wielki zakalec, ale chociaż dobry :P 

8 komentarzy:

  1. Muszę zrobić takiego pancakes'a w końcu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję 250 :D
    zakalce dobre są, jak nie chcesz, to możesz mi przysłać ;P
    och, historia jest okropna! :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest na mojej liście pyszności do zrobienia ;)
    Wygląda smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję, 250 śniadań robi wrażenie. :)
    Jak taki pancake smakuje? Nie przepadam za bezą, ale muszę powiedzieć, że wypiek wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje 250. śniadania <3
    Jak go zrobiłaś? Mogę liczyć na przepis? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. gratulacje 250 śniadanka ;*
    będzie dobrze na testach - ja trzymam mocno kciuki ;)
    pyszny ten pancake , musze go zrobic !

    OdpowiedzUsuń