sobota, 24 listopada 2012

109

smażona polenta na miodzie z cynamonem podana z gruszką, jabłkiem i bananem


I mamy weekend ;)
Chwila odpoczynku i regeneracja sił na następny.
Za oknem pochmurno, mgła, zimno, to mi się nie podoba.

Zapomniałam wam się pochwalić, że upiekłam swoją pierwszą granolę :D Chciałam mocno chrupiącą i wyszła, aż za bardzo xd Chwilami można sobie zęby połamać, ale tak to jest jak się zapomina nastawić czas i idzie się zając czymś innym i potem nie może sobie przypomnieć ile już ją piecze : P Wicie może co zrobić, by trochę zmiękła?

14 komentarzy:

  1. Świetnie wyglàdają te placki ;) może zostaw ją otwartą na jakiś czas to wchłonie wilgoć ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dodasz ją do mleka to trochę zmięknie. Gorzej chrupać na sucho :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zostaw na trochę w mleku zanim zjesz, to powinna zmięknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne te śniadanie , pierwszy raz widzę tak podaną polente ;p pycha !

    OdpowiedzUsuń
  5. ale genialna ta polenta! a co do granoli, to może zostaw ją otwartą na jakiś czas, albo spróbuj skropić wodą i zostawić w ciepłym miejscu na chwilę, np. w nagrzanym do jakichś 50 stopni piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zrobiłam mega-chrupiącą granolę i nic na nią nie działało. Mleko nie chciało w nią wsiąkać! :D Dodałam wtedy mnóstwo owoców suszonych, które trochę całość "zmiękczyły". : )

    OdpowiedzUsuń
  7. ta pieczona polenta, cudo *.* skusiłabym się na takie śniadanie!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy takiej nie jadłam, mega smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oooo już dawno nie jadłam polenty w takim wydaniu, dzięki za przypomnienie, na pewno niedługo zrobię:D
    a co do granoli to nie pomogę, bo jeszcze nigdy swojej nie robiłam:<

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy pomysł :) gratuluję pierwszej granoli!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ciekawy pomysł :) Nie jadłam nigdy takiej polenty

    OdpowiedzUsuń
  12. z jakiej jestes miejscowosci ? Bo musze przyjechac na sniadanko :D

    OdpowiedzUsuń