wtorek, 18 czerwca 2013

316.

„Czasami, dokonanie złego wyboru jest lepsze niż nie dokonanie żadnego. Masz odwagę iść do przodu, a to rzadkość. Osoba stojąca na rozdrożu dróg, nieumiejąca wybrać, nigdy nie pójdzie do przodu.” 


halawa z bananem i żurawiną, podana z cynamonem,bananem,poziomkami i czereśniami(z własnego ogródka)


inspiracja
Do tego śniadania przykładałam się już od kiedy zobaczyłam je na blogu Kareli, ale manna na wodzie? TO nie może być dobre. A jednak, było, i to jak dobre. Słodki dobrze dojrzały banan, i owoce zerwane prosto z ogródka, właśnie doczekałam się w końcu czereśni z drzewka obok domu, jestem w niebie.

Boże. Boże. Boże. Boję się, z jednej strony tego chce, z drugiej uważam, że to mi nie potrzebne. Dzisiaj piszę sprawdzian z matematyki podwyższający ocenę, jeżeli go dobrze na piszę, to na świadectwie przy przedmiocie matematyka zobaczę słowo celujący. Boję się. Proszę, niech to się uda.

11 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało! Mi zabrakło trzech punktów (mamy system punktowy).. szkoda, ale Tobie musi się udać! :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymamy kciuki, będzie dobrze <3 :) MUSI BYĆ.
    A śniadanie odważne, jeszcze nigdy nie robiłam na samej wodzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki! :*
    Miałam pisać podobny, ale nauczycielka nie chciała go układać. -.-
    Na samiusieńkiej wodzie? Ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Celujący z matematyki? Ostatni raz miałam w 6 klasie podstawówki ;_; a do halawy to i ja się przymierzam powolutku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Halawa mbie ciekawi, choc tez nigdy nie robilam czegos dobrego na wodzie, jesli chodzi o sniadaniowe kaszki. No ale chyba tym razem moze speobuje, bo maslo i bakalie raczej beda dobrze smakowac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę tę halwę zrobić w końcu bo mnie korci od dawna !
    Podziwiam za tę matmę- mi by się już nie chciało to raz, a dwa to nic bym nie napisała (biorąc pod uwagę moje poprawianie się na 3 (y))

    OdpowiedzUsuń
  7. też miałam w planach ją zrobić:D jeśli i Ty i Kerala tak chwalicie to nie pozostaje chyba nic innego jak się w końcu zmobilizować:D

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawiłaś mnie , lubię takie słodkie pomysły na dania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. CELUJĄCY z matmy?!?! Oszalałaś! :D KUJON jesteś :D :*
    Śniadanie mi się strasznie podoba. Zaciekawiłaś mnie :)
    A co do tych wyborów - zawsze lepiej wogóle jakiś podjąć niż w wieczność je odkładać. O tak, święta racja.

    OdpowiedzUsuń