poniedziałek, 2 listopada 2015

zbyt wcześnie


Dyniowy krem jaglany 
z daktylami i mleczkiem kokosowym, figami 

ach te pociągi o 6 < 3 tęskniłam 

11 komentarzy:

  1. Smacznie :)

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze, że są lodówkowe śniadania, które szybko można złapać i zjeść przed szkołą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie śniadania są wtedy ratunkowe :) bo kto powiedział, że na szybko znaczy niesmacznie lub o zgrozo bez śniadania?!
    nic dodać, nic ująć...dynia i kokos <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak jest dynia, mleko kokosowe i figa to dla mnie wszystko, co potrzeba do szczescia zapewnione :) ja też dziś jestem nieprzytomna :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczesną pobudkę musiałaś mieć, a śniadanko i tak fenomenalne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze ciemno :D ale śniadanie chyba wynagrodziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piona za krem jaglany!
    Przynajmniej możesz pospać w pociągu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takich chwilach lodówkowe śniadania ratują życie :D
    Obłędny kolor ma ten krem, lubię połączenie mleczka kokosowego i fig <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kto rano wstaje ... :D
    Nie ma co narzekać na wczesne pociągi, im prędzej się budzimy, tym nasz dzień jest dłuższy :D

    Co do kremu, pycha pycha! Trafiłaś w mój gust, aktualnie szaleję na punkcie dyni i kokosa :D

    OdpowiedzUsuń