Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

778. Kluski leniwe w miodzie.

 
Kluski leniwe* smażone w miodzie z figami i malinami;
jogurtem naturalnym

*z sera i ziemniaków, smażone w miodzie i maśle
inspiracja

I nieskromnie się pochwalę, że wczorajsze ciasto wygrało w konkursie szkolnym, choć mnie i tak bardziej cieszyły zwykłe słowa zachwytu od klasy.. ;) 

środa, 1 października 2014

749. Kukurydziane dyniowe... leniwe, kopytka?

 
Dyniowe kukurydziane kluski "leniwe"* z masłem i cukrem trzcinowym;
jogurtem naturalnym(potem)

*z ziemniakami i mąką kukurydzianą 

Robione z tydzień temu w wersji obiadowej, ale wiedziałam, że i na słodko się świetnie sprawdzą ;) 

Ten weekend będzie..hm... dość intensywny, że tak to powiem ;) 
+ czeka mnie dzisiaj/jutro pieczenie kolejnego tortu ;)

sobota, 10 maja 2014

619. Gofry z .... .ziemniakiem?

Gofry ziemniaczane ze szczypiorkiem z jajkiem sadzonym i szynką, pomidorki koktajlowe(potem jeszcze keczup)


Kto by powiedział, że gofry z ziemniakiem będą takie dobre *.*
Wytrawnie się coś tu zrobiło, ale jak pysznie :3

Składniki:
100g ugotowanych przeciśniętych przez praskę ziemniaków
50g mąki
70-80ml mleka
jajko
łyżka rozpuszczonego masła
1/2 proszku do pieczenia
szczypta sody
sól, pieprz, zioła

Białko ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Mąkę przesiewamy i łączymy z resztą składników. Delikatnie łączymy z ubitym białkiem. Pieczemy w nagrzanej, natłuszczonej gofrownicy. 

piątek, 11 kwietnia 2014

592. Crêpes vonnassiennes, czyli placki z..... ziemniakami?!



placki z ziemniakami podane ze smażonym w cukrze trzcinowym i cynamonie jabłkiem i śmietaną 

Zdjęcia mi dzisiaj w ogóle nie wyszły.. alee, za to placki dobre były. Choć myślałam, że ten ziemniak będzie bardziej wyczuwalny i w ogóle, że skończą w koszu.. no, bo niby takie placki mogą być dobre? :O I tu takie zaskoczenie, bo I nie smakowały jak ziemniaki, po II były dobre, a po III miały  taką fajną pulchną strukturę, trochę inną od zwykłych placków, może już prędzej coś na kształt klusek czy czegoś takiego, takie leciutkie, delikatne. 

Zupełnie nie cieszę się na ten weekend, zbyt dużo rzeczy mam do zrobienia/nauczenia, nawet mi się o tym myśleć nie chce... ale zaraz święta, tylko to mnie pociesza.

Składniki:
100g rozgniecionych ugotowanych ziemniaków(ja przepuściłam przez praskę)
jajko
50g mąki
ok.70ml mleka
coś do posłodzenia, cynamon, 
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Białko ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtko, ziemniaki i mleko miksuję ze sobą. Mąkę przesiewam z proszkiem i dodaję do mokrych składników. Delikatnie łącze masę z białkiem. Smażę na rozgrzanej patelni.

czwartek, 12 września 2013

382.

gnocchi marchewkowe* z twarożkiem i polewą kajmakową

*z dodatkiem ziemniaków, a w sumie powinnam powiedzieć kluski kładzione bo w końcu wyszło, że kładłam je łyżką na wodzie bo po i tak ogromnej ilości mąki były lepkie, ale to nie zmienia fakty, że smakowały genialnie naprawę. <3 


Taa, nie ma Cię 3dni w domu, a w lodówce jakieś takie pustki. A o jakichkolwiek owocach możesz pomarzyć.. :P Ni mniejszym te śniadanie z "resztek" było genialne, chce takich więcej :P


Wróciłam.
Znów wszystko pędem.
Lekcje, szkoła, pewne problemy z przyjaciółmi i znowu lekcje.
Chcę pobiegać, ale muszę jeszcze trochę poczekać.
W ogóle coś sobie chyba uszkodziłam/naciągnęłam w udzie bo mnie boli przy użyciu mięśni, ale minie..
Tak w skrócie powiem, że było zajebiście(przepraszam za wyrażenie) ale taka prawda, klasa mi się udała, nie żałuję, że tu poszłam. Pomimo wątpliwości, płaczu i tego wszystkiego w tej chwili mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie żałuje swojego wyboru.

A teraz czas na lekcje....

niedziela, 24 marca 2013

229.

Kluski leniwe* z jogurtem naturalnym, (dużą ilością) miodu i cynamonu

*żytnie, z ziemniakami


Wspomnienie dzieciństwa, w moim domu jadło się takie kluski z serem i ziemniakami, ze stopionym masełkiem i cukrem na obiad. Nadal od czasu do czasu robimy je. Dziś w trochę zdrowszej wersji z mąką żytnią i chudym twarogiem, choć i tak żadne podróby nie dorównają tym z dzieciństwa z serem białym z targu robionym przez moją ciocię(teraz już niestety nie robi) co nie znaczy, że nie były pyszne.

Wczorajszy cały dzień nad chemią opłacił się tym, że ćwiczenia zrobione i dzisiaj mam trochę luźniej, tylko się do niej nauczyć co i tak nie dojdzie do skutku bo ja i chemia po prostu się nie lubimy i tyle.

Ból gardła w nocy? Nie podoba mi się to.