czwartek, 26 marca 2015

924. Kakaowa kasza kuskus.


Kakaowa kasza kuskus
z ricottą, bananem i miodem

Za rzadko jem tą kaszę na słodko, zdecydowanie
Jest czas, jest czas .. i nagle "o matko, to już ta godzina?!"

19 komentarzy:

  1. Haha znam to! A w ogóle mam wrażenie, jakby ostatnio cały czas była 6 i nagle 22 :P
    ricotta <3

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, w Twoich miseczkach za każdym razem jest coś takiego, że nie mogę oderwać od nich wzroku!
    to jest przerażające, jak te dni szybko mijają.. przecież przed chwilą był początek roku a tu już święta wielkanocne?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio jak chodzę do Lidla, nie mogę w ogóle trafić na ricottę. Teraz jak tak patrzę na Twoją miseczkę, to strasznie mi się za nią zatęskniło :<

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie pamiętam, kiedy ostatnio kuskus u mnie gościł, więc czym prędzej musze to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też stanowczo za rzadko jadam tą kasze w takim wydaniu! Jak ją ugotowałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gotuje tej kaszy ;) Po prostu wymieszała surową kaszę z kakao i cynamonem, zalałam wrzątkiem i przykryłam ;)

      Usuń
  6. Haha no czas mega szybko leci :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pysznie wygląda:)
    Też zawsze rano niby mam czas, a potem się spóźniam najczęściej..

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak czasami mam z tym czasem xD
    Muszę koniecznie kiedyś zrobić kuskus na słodko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja codziennie przeżywam ''dzień świstaka'' :D
    Tez dawno słodki kuskus u mnie nie gościł...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja właśnie też chyba za rzadko, pyszna jest na słodko, a tym bardziej z kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też za rzadko robię te kaszę! kakowa wersja musiała być przeeepyszna! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuskusu jeszcze nigdy nie jadłam, ale planuję. Na razie kupiłam kukurydzianą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ricotta <3
    Dawno nie jadłam tej kaszy. Twoja jest obłędnie kakaowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zwykłą wersję uwielbiam, muszę zatem kakaową zrobić! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dawno nie jadłam kuskusu :o dobrze, że mi o tej kaszy przypomnialaś :)

    OdpowiedzUsuń