piątek, 14 września 2012

38.

owsianka cynamonowo - miodowa z gratką waniliową, startym jabłkiem z miodem i cheerios w miodzie, krówka kokosowa, 2 plastry zakalcowatego chlebka kokosowo-bananowego

W końcu weekend. Choć szkoła w tym roku nie jest taka zła, myślałam, że będzie gorzej.
Co nie oznacza, że nie muszę zregenerować sił, zwłaszcza, że następny tydzień zapowiada się ciężki.
No może oprócz poniedziałku, bo wyszło na to, że nie idę do szkoły z powodu wizyty u okulisty ( kontrola) a potem tylko 3 godzinne warsztaty decoupage. Niestety od wt do czw. mam normalnie lekcje + warsztaty, czyli taki tam powrót do domu po 17. Do tego sprawdzian z matmy, odpytywanie z mapy, no i norma odpytywania przy tablicy, praca domowa. :P 

Dzisiaj pogoda zdecydowanie lepsza niż wczoraj. Za co jestem jej niesamowicie wdzięczna.



W lodówce stało otwarte mleczko kokosowe, a w misce znalazłam dwa dojrzałe banany z którymi coś było trzeba zrobić. No, to co pieczemy chlebek, tym razem pożyczyłam keksówkę od cioci :P I co z tego, że wyszedł zakalec, hahah, dobry jest :P





12 komentarzy:

  1. Czekoladowa, pyszna. :) Zawsze lubię Twoje kompozycje smakowe.
    A ciasto czy zakalec czy nie, ważne, że dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam uwielbiam zakalcowate chlebki, więc się nie obrażę, jak mnie poczęstujesz^^
    a owsianka pyszna, idealna przed szkołą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chlebuś! Poproszę kawałeczek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. owsianka oczywiście pyszna ! <3 a ten chlebuś -domowy ,mniam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zestawienie smaków w tej owsiance :) a ten krem rodzice przywieźli mi z włoch

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam zakalec czy nie zakalec, ja na to nie zwracam uwagi :D
    cheeriosy, krówka i gratka ? Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cii.. powiedzmy, że miał być taki zakalcowaty ;).

    OdpowiedzUsuń