środa, 29 kwietnia 2015

956. Mleczny serniczek, bo z mlekiem w proszku.

 

Gotowany  serniczek z mlekiem w proszku; 
z (ciepłym) sosem rabarbarowo-truskawkowym 

Podobno sezon na rabarbar powoli się zaczyna, to chyba znak, że pora dokończyć zamrażalnikowe zapasy z jego udziałem.
Mleko w proszku mogłabym swoją drogą chyba palcem z torebki wyjadać i chyba muszę iść do sklepu po kolejne opakowanie, bo stale u mnie zagości.
Serniczek wyszedł trochę za mało stały jak na mój gust, ale nad tym się jeszcze popracuje :D

Przepis:
250g sera jak na sernik ( tu: Emilka)
jajko
50ml mleka (następnym razem dałabym troszkę mniej ok.30-40ml)
20g proszku budyniowego (następnym razem dałabym coś ok.30g)
30g mleka w proszku (pełnotłustego)
coś do posłodzenia

Ser miksuję z jajkiem, ustawiam na palniku i podgrzewam na małym ogniu, aż zaczną pojawiać się bąbelki na wierzchu (często mieszając, by ser nie przywarł) W między czasie mieszam proszek z mlekiem. Rozrobiony proszek wlewam do zagotowanego sera energicznie mieszając, gotuję jeszcze chwilę cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje. Zdejmuję z ognia i stopniowo dodaję mleka w proszku, cały czas dokładnie mieszając. Przekładam do słoiczka i schładzam przez noc w lodówce. 

18 komentarzy:

  1. Jestem ogromną fanką Twoich śniadań! Chciałabym mieć Cię w domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam mleko w proszku (szczególnie wyjadane łyżeczką haha) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podasz przepis? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba muszę zakupić mleko w proszku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś też tak miałam, często mleko w proszku wyjadałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rabarbar i truskawki to to o czym myślała, uwielbiam cię ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, moja mama zawsze wyjadała łyżeczką mleko w proszku prosto z torebki, a ja jako brzdąc to podpatrzyłam i kiedyś ukradkiem wsadziłam sobie całą łychę do buzi i mało brakowało, a bym się udusiła tak się zalepiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, rabarbar już bliziutko! <3
    Serniczek wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. booziu, jak ja kocham te Twoje wypasione słoiki <3
    mleczny jest przepysznyy, potwierdzam!

    OdpowiedzUsuń
  10. kolejny słoiczek, który wyczyściłabym bez zawahania! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rabarbar ma już chyba każdy, więc przydałoby się uzupełnić zapasy :D
    A słoiczek bardzo w moim stylu, taki do porwania ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje śniadania są genialne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta konsystencja! Muszę kiedyś kupić mleko w proszku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten serniczek jest genialny!:) Zapisuję to śniadanie do rabarbarowych inspiracji na ten sezon:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana przyznam Ci się do czegoś... Nigdy w życiu nie próbowałam mleka w proszku... :D

    OdpowiedzUsuń