piątek, 31 maja 2013

297.


 „Strach czyni z człowieka egoistę.”







Clafoutis* z wiśniami, dżemem wiśniowym i płatkami migdałów

*żytnio-pszenne z dodatkiem soku z wiśni




I co wy ciasto w środku wcale nie wyszło niebieskie xd
A miało być takie różowe, ale czasami są takie dni kiedy ciasto opada, w środku się chyba nie dopieka, a gdzieś między wiśniami znajdujesz samtną pestkę. 
Budzą Cię promienie słońca, by za chwilę uciekać z tarasu przed deszczem. Czasami tak po prostu jest.

czwartek, 30 maja 2013

296.

domowa ciepła!! chałka z kruszonką*, ciepła mleko z cynamonem


* kruszona: orkiszowa z cynamonem

Śniadanie iście jesienne, wprost na ulewne poranki.Tyle, że pogoda tym mnie zaskoczyła, że za oknem pięknie świeci słońce, a uśmiech aż sam ciście się na usta.

Pamiętam jak w dzieciństwie zajadałam się chałką zakupioną w spożywczaku niedaleko naszego domu razem z bratem, tamta była taka inna od całej reszty, mniejsza, wilgotniejsza i lepsza. Ta jest chyba jeszcze lepsza. O ile to możliwe. Pamiętam jak lecieliśmy z samego rana w wakacje po chałkę, byle tylko ją kupić a potem sprzeczaliśmy się o ostatni kawałek, najlepiej popita, gorącym kakao, albo mlekiem <3 Dobrze, czasami wrócić do tych starych czasów, choć na chwilę mimo, że wszystko inne jest w około takie inne.


Jakie to było dobre <3333

wtorek, 28 maja 2013

295.


drożdżowe racuchy z sosem rabarbarowo-cynamonowym i dżemem wiśniowym(potem)

inspiracja

Miało być co innego, ale nie mogłam otworzyć zamrażalnika xd
Ale, nie ma tego co by na dobre nie wyszło :D  
Trochę nie wyrosły, ale trudno.



I odpowiadam na jak na razie ostatni tag tym razem od ervish'y, dziękuje :*

1. Ulubiona potrawa przygotowana przez moją mamę to...
moja mama jest wspaniałą kucharką i chyba wszystko co wyjdzie spod jej rąk jest pyszne, ale najlepsze co może być to chyba paszteciki z mięsem i pieczarkami i ostatnio zrobiony przez nią pasztet
2. Ile miałaś lat jak przygotowałaś pierwszą potrawę i co to było?
A kanapki i hamburgery się liczę, jeżeli tak to gdzieś w podstawówce. A tak na serio zainteresowałam się gotowaniem 1-1,5 roku temu.
3. Co byś chciała ugotować/upiec jednak tego nie robisz bo obawiasz się, że Ci nie wyjdzie?
Jajko w koszulce, ostatnio robiłam wyszły mi raczej zacierki z jajka -,- no i ciasto drożdżowe nadal budzi we mnie zawsze pewne obawy.
4. Co najbardziej lubisz jeść na obiad?
Ostatnio zakochałam się w tortilli z podsmażonymi ziemniaczkami, kukurydzą, pomidorem, jajkiem sadzonym( z płynnym żółtkiem <3) i obowiązkowo keczupem(wczoraj dodałam jeszcze kalafiora) onomnom <3 
5. Moją drugą pasją obok gotowania jest...
są* książki
6. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Być szczęśliwą
7. Czego żałujesz w swoim życiu?
Wielu rzeczy. Ale gdyby nie one nie byłabym teraz w tym miejscu gdzie jestem, nie wiem, co by było gdybym nie podjęła kilku decyzji w swoim życiu, gdzie bym wtedy była, ale teraz się tego nie dowiem, a nie ma co żałować przeszłości, liczy się co jest teraz i co będzie.
8. Czy jest jakieś wydarzenie z Twojego życia które za każdym razem kiedy o nim pomyślisz wywołuje na Twoje Twarzy uśmiech? Jeśli tak to jakie?
Mnóstwo wspomnień z dzieciństwa. Teraz one też się pojawiają. Czasami rozumiem je tylko ja i kilka wtajemniczonych osób :P A więc nie ma co się rozpisywać.
9. Co najbardziej cenisz sobie w innych ludziach?
Szczerość.
10. Nigdy nie byłabym w stanie wybaczyć....
nie wiem. Wybaczam, ale nie zapominam.



Jestem pieprzoną egoistką która myśli tylko o sobie, krzywdzę tych  których najbardziej kocham. 
W dodatku jestem gruba i cały  czas tyje, choć jem tak samo i chyba jestem psychiczna.

poniedziałek, 27 maja 2013

294.

 „Bo zbyt wcześnie się nauczyłam, że wszystko jest niestałe, niestabilne i fałszywe, a jedynym sposobem, żeby poczuć tę cholerną pewność, jest wytworzenie jej sobie samemu...”








żytnie (mocno)kakaowo-kokosowe kluski kładzione na mleku z truskawkami






wyszły trochę mało słodkie, ale to chyba przez kakao

Czasami jest lepiej, czasami gorzej, teraz jest gorzej, ale przecież to się zmieni, kiedyś będzie dobrze, musi, a przynajmniej powinno. ...

a tym czasem idę napisać sprawdzian z fizyki i matematyki trzymajcie kciuki.














i odpowiadam na pytania Jey, dziękuje i przepraszam, że tak z nim zwlekałam,  przede mną jeszcze jeden tag :P



1. Jakie było Twoje ulubione jedzenie z dzieciństwa, a jakie jest teraz?
Ulubione? Hmmm... jak już kiedyś wspominałam kanapki z wiejskim serem białym i miodem/papryką, pieprzem, solą. Pulpeciki w sosie koperkowym z buraczkami i ziemniakami. Leniwe z masełkiem i cukrem. Chleb marynowany w przyprawach z grilla. Płatki z mlekiem. Owoce prosto z krzaczka/ drzew A teraz? No ostatni punk się nie zmienił. Ogółem teraz jestem bardziej otwarta na nowe smaki i lubię więcej rzeczy niż kiedyś. Nadal lubię wrócić do starych smaków. Jedyne co się zmieniło to, że nie jem wieprzowiny, schabowego itp.
2. Śniadanie, którego jeszcze nie jadłaś, a bardzo chciałabyś wypróbować?
Dużo jest takich. Mam nawet taką listę(która swoją drogą zamiast się zmniejszać, cały czas się powiększa :P) Nie chodzi tu już nawet o same potrawy, a ich kompozycje smakowe, bo przecież, każda będzie smakować inaczej.
3. Czy zwracasz uwagę na skład produktów jak i na liczbę kalorii, węglowodanów, białka?
Staram się zwracać uwagę na skład, choć nie jakoś rygorystycznie, oczywiście wolą wziąć produkt mniej napakowany chemią, ale jak najdzie mnie na jakiś produkt z całą tablicą chemiczną to czemu nie, nie jem tego przecież cały czas. Co do kalorii, to niestety nadal jako tako zwracam na nie uwagę. Na węgle, białka itd nie zwracam jakoś uwagi, po prostu są.
4. Szalenie szalejesz za...?
Dobre pytanie, w sumie tak właściwie to nie wiem.
5. Gdzie wyobrażasz sobie siebie w przyszłości?
Po wymarzonych studiach. Z dobrą pracą. Kochającym mężem. Gromadką dzieci(no dobra 2-3) może jakimś zwierzakiem? Kot, ewentualnie pies, albo może to i to? Mająca swój mały i ciepły domek z ogródkiem pełnym warzyw, owoców i kwiatków. Przede wszystkim chcę być szczęśliwa.
6. Kierujesz się sercem, czy bardziej rozumem?
Zależy od sytuacji. Zazwyczaj staram się pogodzić oba.
7. Wierzysz w przesądy, sny itp?
Niby nie wierzę, ale pod słupem nie przejdę, przed czarnym kotem odwracam głowę, byle tylko mi nie przebiegł przez drogę, a sól zasypuje cukrem. Słuchając przesądów od cioć, o jakiś brzózkach w grobie, czy o tym, że jeżeli ktoś leży w niedziele w kostnicy to zabiera ze sobą kogoś bliskiego, siedzę w nocy z otwartymi oczami, a na najmniejszy dźwięk mam ochotę krzyczeć. Więc wychodzi, że chyba jednak wierzę
8. Pierwsze skojarzenie z Twoim dzieciństwem?
Beztroska. Szczęście. Śmiech. Las xd
9. Wierzysz w siłę psychiki, która podobno może zmienić wszystko w zależności od naszych myśli, uczuć, przekonań?
Wierzę.
10. Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia?
Wtedy kiedy jest wolne.
11. Co przynosi Ci spokój ducha? 
Sen, bo wtedy nie myślę.


Ta czcionka odpowiada? :)

293.

 Pudding* z rabarbarem, jabłkami i sosem karmelowym

 *orkiszowy z dodatkiem mąki pszennej

inspiracja
Trochę się zagapiłam i ubiłam same białka, a nie jajka, no, ale co tam. Sosem karmelowym polałam po upieczeniu, a nie przed.
Zastanawialiście się kiedyś czym różnią się te wszystkie wypieki, pudding, clafoutis czy omlety z piekarnika? W sumie to chyba praktycznie to samo, ale jednak nazwa inna, a ona zmienia dużo.
Ten wypiek przypomina clafoutis, ale w nazwie ma pudding, a więc czym jest?  

Jak już zawieliście zmieniłam ostatnio wygląd bloga, pod poprzednim postem kilka osób pisało, że tą czcionką niewygodnie się czyta, a więc pytanie do was, zmienić ją? 

Trzymajcie kciuki za poprawkę z polskiego. Słowotwórstwo, najgorsze co może być
 

niedziela, 26 maja 2013

292.


Pomarańczowe placki z truskawkami, karmelizowanymi pomarańczami* i prażonymi płatkami migdałowymi

*przynajmniej takie miały wyjść w zamierzaniu, a wyszły raczej pomarańcze w słodkim sosie.






 Śniadanie razy dwa. Mi smakowało. Mamie też. Śniadanie przyniesione mamie do łóżka. A do tego pralinki kokosowo-migdałowe z migdałem. Jako prezent. A wy pamiętacie o dniu mamy?

piątek, 24 maja 2013

291.

 pieczona jogurtowa owsianka z truskawkami

 inspiracja

 Niestety zagapiłam się i trochę mi się spaliła z wierzchu i opadła :(
ALe i tak pyszna jest, następnym razem ją przypilnuje i wyjdzie tak jak powinna :P


Dawno nie jadłam tak dobrych truskawek <3

Dobra, to jest śmieszne, żeby od wczoraj padało cały czas?  No chyba ktoś sobie jakieś jaja robi. Ja chce słońce, no dobra w aktualnej chwili, chce tylko, żeby przestało padać, bo nawet nigdzie nie można wyjść, a chęć do biegania trzeba schować gdzieś daleko w szafie.

Dzisiaj przyjeżdża do mnie babcia, żałuje, że tak rzadko się widujemy, choć w cale nie mieszkamy od siebie tak daleko(babcia mieszka w Warszawie, a ja jakieś 20km od niej).
Niestety na samym początku jadą z rodzicami na pogrzeb, ja z bratem nie jedziemy nie chcemy, bratu się chyba nie chce, a ja nie lubię pogrzebów. Nie lubię śmierci, smutku i rozpaczy, nie lubię pustych słów, "współczuje", wyrazów kondolencji i pocieszania, "będzie lepiej".
 Szczególnie, nie mam na to ochoty bo nawet nie znałam tego wujka. (ze strony taty nie znam praktycznie nikogo, to jakby to powiedzieć taka niezbyt dobra rodzina, że tak to powiem i nie ma zbytnio nawet z kimś normalniejszym utrzymywać kontaktów, znam więcej kolegów taty i ich rodzin, niż jego rodziny ) więc nawet nie wiem jak on wyglądał, czy jak miał na imię. Nie mam na to ochoty.









Kolejny tag, na którego odpowiedzenie zbierałam się dość długo, dziękuje Patrucji za nominację :*
 
1. Ulubiona czekolada?
 Nie mam ulubione. Lubię chyba każdą. Ale biała czekolada to jest to.
2. Pomidor czy ogórek?
Pomidor.
3.Pierogi na słodko czy na wytrwanie?
Na słodko, choć tymi z kapustą i grzybami czy mięsem też nie pogardzę.
4. Śniadanie na słodko czy na wytrawnie? 
Słodko, choć czasami dla niektórych śniadań warto zrobić wyjątek.
5. Telefon dotykowy czy zwykły? 
Dotykowy.
6. Gitara czy perkusja?
To i to. Ostatnio spodobała mi się bardzo perkusja na którą wcześniej nie zwracałam uwagi. Choć bardziej prawdopodobne, że nauczę się grać na gitarze(hahahah) ponieważ kiedyś już się do tego zabierałam, niestety teraz stoi w najdalszym kącie pokoju.
7. Ulubione danie śniadaniowe?
Każde ma w sobie to "coś"
8. Ulubione zwierzę?
Kot.
9. Ulubione ciasto?
Domowe.
10. Boże Narodzenie czy Wielkanoc?
Boże Narodzenie.
11. Noc czy dzień?
Zależy.